O Autorze
.jpg)
Dostałam dwa tygodnie urlopu!
Ha!
I nie wiem, jak je spożytkować.
Wyjazd odpada - forsa jest, tylko nie mam z kim jechać.
Chyba będe się opalać na balkonie i obserwować pana P.
O właśnie! Pan P! Muszę o nim Wam opowiedzieć
W piątek, gdy wracałam z zakupów wypatrzyłam jakąś ciężarówkę pod kamienicą. Od sąsiadki dowiedziałam się, że nademną wprowadził się jakiś nowy sąsiad. Wygląda na 30 lat, choć Nina twierdzi, że ma mniej - wg niej, zarost go postarza. Mi przypomina Dr Finn'a Dandridge'a z Grey's Anatomy.
Chyba jest biznesmenem, albo prawnikiem - wychodzi rano o 9, a wraca (zawsze z reklamówką z zakupami) o 17.30 i ubiera się w marynarki, koszule itd. Ma wszystko tak ustalone jak Detektyw Monk
No i jest chyba samotny.
Wichura się zerwała, kiszki urządziły sobie karnawał a w chałupie bałagan.
Idę posprzątać i zjeść śniadania (jak wcześnie!)